Czasami mam ochotę zrobić sobie rundkę po klasycznych utworach polskiego rocka lat 80. Rundka zazwyczaj trwa cały dzień, bo jeden utwór prowadzi do drugiego i jakoś to się nigdy nie kończy.
Od rana zapowiadało się, że dzisiaj jest taki dzień, jednak po "Wieża radości wieża samotności" Sztywnego Pala Azji i "W moim ogrodzie" DAAB, zafiksowałam się na tym: